Obserwatorzy

niedziela, sierpnia 5

Marilyn Monroe

Marylin Monroe.
' Tuż przed świtem. Sierżant Jack Clemmons ma dyżur na posterunku policji przy Purdue Street. Dzwoni telefon. Słyszy głos jakiegoś mężczyzny:
- Doktor Hyman Engelberg. Marilyn Monroe nie żyje. Popełniła samobójstwo.
Clemmons myśli, że to żart, i pyta:
-Przepraszam, nie dosłyszałem, kim pan jest?
- Doktor Hyman Engelberge, lekarz Marilyn Monroe. Jestem w jej domu. Przed chwilą odebrała sobie życie.
- Zaraz tam będę. '

 Gdyby Marilyn żyła miałaby teraz 86lat. Byłaby cenioną staruszką, której kult byłby niesamowity. Niestety odeszła. Odeszła zbyt wcześniej. Odeszła w zbyt młodym wieku. Nie do końca pokazała na cą ją stać. A było ją stać na wiele.
Podziwiano jej aktorski talent i lekceważono umiejętnośći aktorskie. Cieszyła się ogromnym powodzeniem u mężczyzn ale i nie tylko. Nie stroniła od skandali.

Dla mnie Marilyn Monroe a właściwie Norma Jeane Mortenson, była biedną dziewczyną z sierocińca. Której ojciec był Norwegiem z pochodzenia, piekarzem o nieznanym miejsca pobytu. Matka Monroe natomiast była montażystką filmową, która była już mężatką i miała dwójkę dzieci. Gdy skończyła dwa tygodnie zaczęła się jej wędrówka po sierocińcach i po świecie. Jej matka była niestabilna psychicznie i finansowo - nie była zdolna zaopiekować się córeczką. Marilyn trafiała do różnych rodzin. W wielu z nich zaznała ogromnych krzywd. Była molestowana, próbowano ją zgwałcić.

Marilyn miała trzech mężów. Pierwszy z nich to James Dougherty. Wyszła za niego w bardzo młodym wieku. Miała niespełna 16 lat, a on 21. Małżeństwo to nie trwało długo. Jako 20-latka podpisała kontrakt z agencją talentów i właśnie wtedy jej małżeństwo legło w gruzach. Marilyn kiedyś powiedziała 'Wygrałam, bo miałam szczęście i spotkałam właściwych mężczyzn.' To właśnie oni wynieśli ją na sam szczyt, ale równie szybko ją sprowadzili do parteru.
Kolejnym mężem Monroe był 12 lat starszy był baseballista Joseph Paulo Di Maggio. Para szalała za sobą. DiMaggio pragnął, aby Marilyn porzuciła karierę filmową i urodziła mu dziecko. Dla młodej gwiazdy było to zbyt wiele. Para pobrała się, jednak w ceremonii zaślubin ze strony Marilyn nie było nikogo z jej rodziny. To właśnie tego dnia Monroe zapytała męża czy jeśli umrze pierwsza, będzie przynosił jej świerze kwiaty na grób. Obiecał jej to. I tak oto do dnia dzisiejszego na grobie Marilyn są świerze kwiaty. Małżeństwo przetrwało 10 miesięcy.



W 1956 roku Marilyn Monore wyszła po raz kolejny za maż. Ostatnim jej mężem był Arthur Miller. To dla niego Monroe zmieniła wyznanie. Sielanka nie trwała długo. Monroe znalazła notatki męża, w któych pisał on, że jest kobietą-dzieckiem. Że jest nieobliczalna. Był to dla niej ogromny policzek. Czuła się zdradzona i oszukana przez męża. Marilyn już wtedy miała problemy ze sobą. Dopadła ją depresja. Nie miała nikogo komu mogłaby zaufać. Ich małżeństwo przetrwało 4 lata. Rozwiedli się rok przed śmiercią Marilyn.

Marilyn była uzależniona od środków nassenych, alkoholu, barbituranów. Wiele razy pomagał jej był mąż DiMaggio, który był wciąż w niej zakochany. Marilyn przerosła rola bycia gwiazdą. Pogubiła się. Własne życie ją przerosło. To zbyt wiele jak na jedną osobę, kilka poronień, aborcji, przypadkowych kochanków, próby gwałtu, molestowanie w dzieciństwie, miłość całego świata do niej. Bycie ikoną seksu ją przerosło. Nagie zdjęcia Marilyn pojawiały się wszędzie począwszy od długopisów, kalendrazy a kończywszy na sprzętach domowych.

Marilyn pojawiła się także na rozkładuwce Playboy'a. To właśnie dzięki niej Hugh Hefner wybudował swoje różowe imperium. Wykupił on nawet krypę w sąsiedztwie, gdzie jest pochowana Marilyn Monroe.

Nic nie zapowiadało tak tragicznego finału życia pięknej blondynki. Wszystko zaczynało się układać. Joe DiMaggio po raz kolejny oświadczył się gwieździe. Ślub był zaplanowany na 8 sierpnia. Miał się odbyć w Los Angeles. Wytwurnia Fox zaproponowała aktorce nową gażę. Marilyn odstawiła alkohol, leki. Zwolniła psychoteraputę i szpiegującą ją gosposię. Nic nie zapwiadało dramatu, który wydarzył się z 4 na 5 sierpnia 1962 o godz. 4.25.
Były a jednocześnie przyszły mąż spędził całą noc w kostnicy, przy swej pięknej ukochanej, której nigdy nie przestał kochać.

Marilyn Monroe spoczywa na cmentarzu Village Memorial Park w Los Angeles.


Niewątpliwie Marilyn Monroe była jest i będzie wilką ikoną kina. Jest też także kanonem piękna i elegancji. Żadna z dzisiejszych gwiazdek nie doruwnuje Marilyn urodą, wdziękiem i klasą. I raczej się taka nie pojawi. Bo była ona jedyna w swoim rodzaju.



Kilka faktów z życia Marilyn Monre:

*chirurgicznie usunięto jej guzek z czubka nosa
*nosiła aparat na zęby
*dostała Oscara za rolę 'Książę i aktoreczka'
*posiadłość Marilyn Monroe została sprzedana za 3,6 miliona dolarów
*Mariah Carey kupiła białe pianino należące kiedyś do Marilyn za 662 tysiące dolarów


najsłynniejsza piosenka Marilyn Monroe Diamonds Are a Girls Best Friend.



kultowe już sto lat dla prezydenka kennedy'ego  Marilyn Monroe Happy Birtday Mr President




krypta w  Village Memorial Park



najsłynniejsza scena z filmu Słomiany wdowiec. zdj wykonał George Barris





4 ostatnie fotografie są ostatnimi fotografiami jakie zrobiono Marilyn Monroe. zrobił je George Barris.
na 1 zdjeciu Marilyn w słynnm swetrze, który został sprzedany za ogromną cenę.



a taki portret Marilyn wisi u mnie w pokoju

Marilyn Monroe 1 czerwca 1926 -  5 sierpnia 1962

Byłaś, jesteś i będziesz WIELKA !
Boginie są wieczne!.



16 komentarzy:

  1. Jaka ona była piękna . Ideał kobiecości .
    Czyli nie wiadomo dlaczego odebrała sobie życie ?

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy post i ładne zdjęcia zamieściłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Buty ogółem kosztowały 500 zł, ale mi się udało za 300:)

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba każdy przyzna,że naprawdę była piękna i niepowtarzalna. ma w sobie coś naprawdę intrygującego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. co do nogi to wywaliłam się na rowerze ;D taki nieszczęsny wypadek

    OdpowiedzUsuń
  6. Marilyn była piękną kobieta :) szkoda,że w tak młodym wieku zmarła

    OdpowiedzUsuń
  7. Marilyn jest śliczna, podziwiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ona nigdy nie bedzie przereklamowana, zawsze pozostanie w pamieci, jako cudowna i piekna kobieta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. M.M. na wieki pozostanie ikoną i niedoścignionym ideałem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ją. Pozdrowienia z Francji i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ją lubię :)
    + Jeśli masz ochotę zapraszam na rozdanie, do wygrania dowolna para butów renee: http://sleepingbeauty0.blogspot.com/2012/08/giveaway-do-wygrania-dowolna-para-butow.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam Marylin ;)
    te zdjęcie w sukience ma genialne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post!:) Marylin była boską kobietą.
    Zapraszam do siebie :) Podoba mi się ten blog Obserwuje i liczę na to samo:)

    OdpowiedzUsuń
  14. też mam Jej portret w pokoju, a w sumie to nawet 6 ;p
    Wielka postać!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale sie rozpisalas:) super post:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuje za wszystkie pozytywne jak i negatywne komentarze, subiektywna krytyka mile widziana ;)